Wpływ jazdy na serce cz. 1

Autor: | Opublikowane w Wpływ jazdy rowerem na zdrowie Brak komentarzy | Tagi: kolarstwo torowe, kolarstwo szosowe, kolarstwo górskie, kolarstwo przełajowe, kolarstwo a bieganie

na-rowerzeSerce, mówiąc obrazowo, stanowi piętę achillesową kolarstwa. Jest to argument, z którym wszyscy przeciwnicy kolarstwa wyjeżdżają mi naprzód, gdy chcą jego szkodliwości dowieść. Mniemanie, jakoby jazda na kołowcu szkodliwą była dla serca, w sferach kolarzy, nawet lekarzy, sportu tego używających, jest szeroko rozpowszechnione. Niejednokrotnie zapytywałem w tej kwestii kolegów. Odpowiedź brzmiała zawsze jednakowo; „W zaufaniu mówiąc, kolego, uważam kolarstwo za szkodliwe.“ Potem zwykle następowało zdanie o późniejszych pokoleniach, które to dopiero najwłaściwiej mogły cały ogrom tego wpływu ocenić, zdanie o przyszłym zwiększeniu  śmiertelności wśród kolarzy itp.

Lód w kostkach Warszawa

Pochodzenie tego – a chcą to teraz zaznaczyć, moim zdaniem – mylnego poglądu da się sprowadzić do kilku spostrzeżeń, które zrobili uczeniu na torsownych jeźdźcach i wyścigowcach – wypadki, które wobec tak znacznej masy kolarzy, nadzwyczaj mały procent wynoszą i które z powodu niezwykłego, nadmiernego wysiłku uważane być muszą jako wyjątki.

Jak działa mi serce jazda na kołowcu? Przede wszystkim powiększa się w znacznej mierze pulsacja – często z 60 do 200, a nawet i 240 uderzeń na minutę. Następnie znacznie się powiększa ciśnienie krwi, czyli monometryczny opór fali krwi. Serce więc nie tylko, że pracuje, ale i mocniej. Już samo przyspieszenie uderzeń pulsu przez wielu lekarzy uważanym jest za podejrzany objaw. Główny przeciwnik kolarstwa we Francji, Petit, który „zebrał” już osiem wypadków śmierci wskutek jazdy na kołowcu — zastrzegł jednak zostać się nieprzyjacielem kolarstwa, dozwala szybkość od 15 do 18 kilometrów na godzinę (najwyżej 50 kilometrów dziennie), przy czymu liczba uderzeń pulsu nie powinna przewyższać 100.

Lód w kostkach Warszawa