Higiena kolarstwa cz. 4

Autor: | Opublikowane w Higiena kolarstwa Brak komentarzy | Tagi:

Tak zahartowany kolarz daleko mniej będzie wystawiony na niebezpieczeństwo zaziębienia się. Chorobotwórcze zarazki trudniej wówczas znajdą sobie sprzyjający grunt, a katary i zapalenia płuc po jeździe na kołowcu nie częściej będą się zdarzały, jak po każdym ruchu na powietrzu.

Poprzednio wypowiedziałem zdanie, że przy prawidłowym oddychaniu powietrze zostaje w nosie co do temperatury regulowanej i bakterii swych pozbawionym. Przy chłodnym powietrzu tym to jest ważniejsze, gdyż po prędkiej jeździe, wskutek głębszego i przyspieszonego oddechu, do płuc dostają się większe ilości chłodnego powietrza, ochładzają tkanki płucne i wnoszą chorobotwórcze zarazki wprost na ostudzoną błonę śluzową płuc. Opisane są wypadki ciężkich zasłat)ni()ć na płuca i długotrwałych katarów krtani u kolarzy, którzy podczas chłodu długo i prędko jechali, nic przez nos oddychając. Zalecanym jest również przy końcu każdego ćwiczenia, czy też jazdy jechać wolniej, aby dać ciału stopniowo ostygnąć.

sprzedaż gruzu budowlanego poznań

Niestety większość kolarzy popisuje się tym, że w przyśpieszonym tempem do celu przybywa. Można to nieraz zauważyć w podmiejskich stronach. Jeźdźcy, którzy w umiarkowanym tempie przebyli całą drogę, nieraz oblani potem nowicjusze, dla których zwykłe nawet tempo jest nadzwyczajną pracą, na kilka minut przed celem pędzą, jakby na wyścigach, przybywają zgrzani i wychylają w dodatku kilka szklanek zimnego napoju dla ochłodzenia się.

sprzedaż gruzu budowlanego poznań